voitaco Bloogg $™

About My Life,Job,Hobbies,Taste

*Księga Gości XXX GuestBook*

środa, 22 kwiecień 2009

Monastiraki Market

Posted by Picasa

poniedziałek, 30 marzec 2009

Saxo Sexo Soprano

Posted by PicasaEOS 400D + Canon EF 28-135 mm f/3.5-5.6 IS USM ...t.b.c.

środa, 4 marzec 2009

Ancient & Technology, Ver. 2/3

Posted by Picasa

środa, 11 luty 2009

Passer Domesticus [Zappio Park]

Posted by PicasaShots by my new Canon EF 28-135mm f/3.5-5.6 IS USM

sobota, 17 styczeń 2009

Zappio Park

Shots by my new lens Canon EF 28-135 f/3.5-5.6 IS USM + HOYA Pro1 Digital 72mm DMC UV [0]Posted by Picasa

środa, 24 grudzień 2008

ALIENS

Trzymetrowy posąg "Obcego" zrobiony ze starych części samochodowych, podobno autorowi zajęło to 4 lata. Zdjęcie zrobione "na szybcika" na peryferiach Nikozji. [Nicosia - Cyprus]Posted by Picasa

czwartek, 20 listopad 2008

One Bottle of Water

Posted by PicasaNa ławce sam, sam na Ciebie czekam tam... na Ciebie czekam sam.

wtorek, 11 listopad 2008

Golden Eye Golden MC's

Posted by PicasaFirst shots by My new Lens Canon EF-S 17-85mm f/4-5,6 IS USM

sobota, 25 październik 2008

Tagalongs by Casey Walker

wtorek, 9 wrzesień 2008

Dzikie Trawy na Wietrze

Posted by Picasa

Two Boats

Posted by Picasa

piątek, 8 sierpień 2008

SubMarine ?

Posted by Picasa

środa, 30 lipiec 2008

Cwiatuszki Dwa... tra,la,la,la,laa...

Posted by Picasa

czwartek, 17 lipiec 2008

Talk to Me...

Posted by Picasa

sobota, 5 lipiec 2008

Two Lamps - Wiktoriańskie Klimaty Sherlock'a Holmes'a

Posted by Picasa

Mordka

Posted by Picasa

środa, 18 czerwiec 2008

Poulaki

Posted by Picasa

czwartek, 12 czerwiec 2008

Bzzzzz... i bzzzzykanie

Posted by Picasa

Tryptyk Menelski

Posted by Picasa

piątek, 6 czerwiec 2008

Blue Öyster Cult

Posted by Picasa

wtorek, 3 czerwiec 2008

Ashlee Simpson

poniedziałek, 2 czerwiec 2008

Bunker Attack

Posted by Picasa

poniedziałek, 26 maj 2008

Ghattos

To są pierwsze "strzały" moim nowym aparatem. Może to nie jest jakieś cudo techniki, ale jak dla mnie to dość poważna przesiadka sprzętowa. Tak więc od tych postów zaczyna się niejako nowy rozdział dla voitaco Blogg $™ Posted by Picasa

niedziela, 25 maj 2008

Cat and His Bird

EOS 400D The first shots...
Posted by Picasa

poniedziałek, 21 kwiecień 2008

The biggest secret ! How Acropolis was made...

Posted by Picasa

środa, 16 kwiecień 2008

The Dors, Flowers and the Cat

piątek, 11 kwiecień 2008

Doggy Dreams

Filmik zrobiony w pracy przy automacie z kawą. Psince coś się śniło; może serdelkowe łowy... Fakt faktem; piesek był tak odjechany,ze mu nic nie przeszkadzało w spaniu - ani głośna muzyka,ani gwar dzieciaków biegających dookoła. video

sobota, 29 marzec 2008

Armata i Słodka Dziurka

Posted by Picasa

Lara Croft & Matematyczny/Fizyczny Wzór Kobiety

Posted by Picasa

Polska Reprezentacja do Euro-Wizji na Przyszłość

Posted by PicasaDo wszystkiego trzeba dorosnąć ! Kiedyś kolega pożyczył mi kasetę z płytą Miles’a Davis’a - i to była bomba z opóźnionym zapłonem. Po pierwszym przesłuchaniu nazwałem to kakofonią i przejawem totalnego chaosu muzycznego; zwyczajnie nie dało się tego słuchać! Fakt ten miał miejsce jakieś 20 lat temu, i dziś mogę powiedzieć, że jestem fanem Miles’a i jego muzyki. To niekwestionowany Król Jazz’u , improwizacji i tego wszystkiego, co w muzyce kocham najbardziej – poukładanej wolności… Myślę, że podobnie jest z sytuacją polityczną w Polsce. Dostaliśmy do rąk taką kasetę z płytą zespołu „Wolność i Demokracja” i chyba jeszcze nie bardzo wiemy, co z tym fantem zrobić. Wychowani na „Industrial Klasy Robotniczej” i „Pseudo Folk” z za wschodniej granicy zaczęliśmy smakować wprost z chodnikowego bazaru prawie [Niemieckie bity plus linie melodyczne z pianin CASIO] naszą i swojsko brzmiącą prowincjonalną DISCOPOLO nowych czasów i ładu. Zmiksowana na tzw. kolanie dawała poczucie wolności wyboru; zakręcając narodowi tak w głowie, że zaczął on [ten naród] mylić ład polityczny z ładem gospodarczym i wrzucać do jednego [Polska specjalność] wora i Demokrację i Kapitalizm. Co nam z tego wyszło? A wyszło nam błędne przeczucie, że Demokracja to taki układ, w którym walą cię tak samo jak za Komuny, z tą różnicą tylko, że pozwalają ci wybrać pozycję, w jakiej będziesz walony. I tu doszliśmy do sedna sprawy. Narzekamy na Demokrację, bo nie potrafimy sami nawet wybrać sobie pozycji, no, ale jak tu znać się na pozycjach jak człek przez 50 lat uczony był, że jedyna pozycja to taka pozycja, która zgodna jest z pozycją władzy, a jaką władza miała pozycję to chyba wszyscy pamiętamy. Polacy! Nie pozbawiajcie się orgazmów! Jakie by one nie były… polityczne, duchowe czy fizyczne.

wtorek, 25 marzec 2008

Los Portretosss...

El Wojtakos i jego klapnięta powieka... czyli efekty sesji zdjęciowej po "ciężkiej" nocy z przygodami. Oj... zmarnowane jest to biedne chłopisko, zmarnowane :)) .

Posted by Picasa

My Favorite Concerts & Video Clips

Złodziejaszki

Stado mew wypatrzyło ławicę ryb przepływającą obok skały. Uczta na całego !!! Przypadkiem na tą samą ławicę zasadził się też rybak z siecią...

Posted by Picasa

Tatarska Czapka i Ognisko...

Widoki w Pilio są niesamowite. Góry pochodzenia wulkanicznego "wlewające" się niemal do morza. Jaskinie; do których dostęp jest tylko od strony zatoki. Wpływając łódką do środka często trzeba uważać na głowę gdyż odległość od lustra wody niekiedy nie przekracza 1-go metra. Ta skałka przed którą stoję to taki swego rodzaju kamienny namiot uformowany przez spływającą do morza wulkaniczną lawę. Nie bez powodu porównuję to "coś" do namiotu. Zadaszona "budka" z wejściem z dwóch stron,w której wystarczy rozścielić koc czy śpiwór i można spokojnie układać się do snu. Kolejna fotka przedstawia małą imprezkę pod nawisem skalnym - czyli klasyczne ognisko z kiełbaską na kijku i flaszeczką w strumieniu,a raczej rzeczce,która spływa z gór prosto do morza...

Posted by Picasa

Kawka w Trasie

Z powodu braku autoryzacji [czyt. "Przeminęło z Wiatrem"... ale jest co i kogo wspominać] postać towarzyszki podróży jest nieco nie wyraźna. A szkoda... bo była [jest] to bardzo piękna kobieta.

Posted by Picasa

Droga do Pilio

Pólwysep Pilion - z Aten autostradą do miasta Wolos, potem w prawo przy Natowskiej bazie lotniczej i po kilkunastu kilometrach jesteśmy na "granicy" pólwyspu. Cała trasa to około 400 km z Aten. Po wjechaniu do Pilio droga staje się wąska i kręta niczym w Bieszczadch. Widoki zresztą też przypominają Pogórze Karpackie, a może nawet bardziej Beskid Niski. Pilion łączy piękno gór porośniętych lasami sosnowymi, kasztanowymi, bukowymi i dębowymi z długimi piaszczystymi plażami nad czystymi wodami Morza Egejskiego. Ma żyzną glebę i wspaniałą roślinność, charakterystyczną dla klimatu śródziemnomorskiego. Górskie powietrze przesycone jest zapachem ziół, które już w czasach starożytnych ceniono za właściwości lecznicze. Półwysep został zasiedlony w XIII w. przez Greków szukających schronienia przed Turkami, którzy pozostawiali podbitej ludności nieco swobody religijnej. Większość wiosek powstała w pobliżu górskich klasztorów, grube kamienne ściany i wąskie okna typowe dla tutejszych domów świadczą wymownie, jak bardzo niepewna była wolność ich mieszkańców. Kultura miejscowa jest raczej wyspiarska, jest to jeden z niewielu obszarów Grecji, które mają wyraźnie odrębne tradycje kulinarne. W XII w. p.n.e. obszar ten zasiedliło plemię Tesalów, którzy stworzyli silne państwo plemienne, będące luźną federacją Miast-Państw z wybieranym na czas wojny wspólnym wodzem [Tagos]. W VI w. p.n.e. Tesalia objęła zwierzchnictwo nad dużą częścią północnej Grecji, a w 344 p.n.e. podbita przez Filipa II Macedońskiego została włączona do Macedonii. W 196 p.n.e. obszar ten odzyskał niezależność w ramach popieranego przez Rzymian Związku Tesalskiego. W średniowieczu pod panowaniem Bizancjum, pod koniec XIV w. Tesalia została zajęta przez Turków. Po rozpadzie Imperium Osmańskiego w 1919 w całości zwrócono ją Grecji. Półwysep Pilion to jeden z najpiękniejszych zakątków kontynentalnej Grecji, według Greckiej Mitologii teren walk Bogów Olimpu z Gigantami oraz ojczyzna Centaurów. Grota mądrego centaura Chejrona znajdowała się na stoku góry Pilion. Miasto Wolos zbudowano na miejscu starożytnego Iolkos, miasta Argonautów. Miejscowe święto „Maidon” obchodzone w maju nawiązuje do Mitów Dionizyjskich, jego głównym punktem jest przedstawienie w wykonaniu młodych ludzi przybranych kwiatami, wino, tańce i śpiewy do białego rana. Niedaleko Wolos leży Makrynitsa, wioska górska, którą założyli w XIII uciekinierzy ze złupionego przez Krzyżowców Konstantynopola, z pięknymi kościołami i starymi domami charakterystycznymi dla tej części Tesalii.

Mit o Jazonie i Argonautach podaje, że Hermes, posłaniec bogów, wysłał złotego baranka, aby na jego grzbiecie rodzeństwo Fryskos i Helle mogło uciec od złej macochy. Helle spadła i utonęła w wodach Hellespontu, ale Fryskos dotarł do Kolchidy [dzisiejsza Gruzja]. Tam złożył baranka w ofierze Zeusowi, a złote runo podarował królowi Ajetesowi. Wiele lat później z Iolkos wyruszył na poszukiwanie złotego runa Jazon, którego wuj pozbawił władzy. Jazon wraz z 50'oma towarzyszami [zwanymi Argonautami od statku Argo, którym płynęli] przybył do Kolchidy. Król Ajetes zgodził się oddać runo pod warunkiem wykonania kilku trudnych zadań. Jazon wypełnił je wszystkie, nie bez pomocy zakochanej w nim córki króla, czarodziejki Medei, i powrócił tryumfalnie do domu. Jednak zbrodnie Medei zmusiły ich oboje do opuszczenia Iolkos i ucieczki do Koryntu. Często uważa się złote runo za symbol celu [Stochos] wyprawy, po który mieli wyprawić się bohaterowie, a nie konkretny przedmiot. Jednak legendę można w pewien sposób wytłumaczyć; istniała bowiem metoda pozyskiwania złotego piasku z rzek poprzez zanurzanie w wodzie owczego runa, do którego przyczepiały się drobiny kruszcu. W późniejszych czasach złote runo stało się popularnym emblematem heraldycznym. Jako symbol wybrał je również Filip III, książę Burgundii, tworząc nowy order. Order Złotego Runa stał się z czasem jednym z najbardziej prestiżowych odznaczeń nadawanych przez Habsburgów. Otrzymali je m.in. Polscy Królowie z rodu Wazów - sojusznicy cesarstwa. Pilo jako miejsce spędzenia wakacji może być idealny dla mniej zasobnych kieszeni. Ceny są dość konkurencyjne, w porównaniu do innych, nieco bardziej popularnych wśród turystów miejsc. I tak dla przykładu w 2007 roku za podwójną [Diplo Eliniko] kawę po Grecku zapłaciłem 85 centów, gdzie w Atenach kosztowało by mnię to nie mniej niż 2,50 euro.
Posted by Picasa

poniedziałek, 17 marzec 2008

Robinson Cruzoe

Posted by Picasa

niedziela, 16 marzec 2008

Zeppelin - Lądowanie

czwartek, 13 marzec 2008

Mr. Robert Plant

Posted by Picasa

EuropE

Posted by Picasa

* National Geographic Videos *

*IdioMag - My Music Magazine*